Kary umowne to popularne narzędzie zabezpieczenia interesów stron umowy w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań. Choć przepisy ustaw o podatkach dochodowych dopuszczają możliwość zaliczenia niektórych kar do kosztów uzyskania przychodu, praktyka pokazuje, że fiskus podchodzi do tego tematu bardzo restrykcyjnie, natomiast sądy administracyjne mają odrębne zdanie. Jakie dokładnie stanowisko zajmuje skarbówka i NSA?
Zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 22 ustawy o CIT (oraz odpowiednio art. 23 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT), do kosztów podatkowych nie zalicza się kar umownych i odszkodowań związanych z wadami towarów, robót i usług oraz opóźnieniami w ich realizacji. Przepisy te wymieniają zamknięty katalog wyłączeń, co teoretycznie oznacza, że kary umowne wynikające z innych przyczyn mogą stanowić koszt podatkowy, jeśli spełniają ogólną definicję kosztów.
Organy podatkowe rozszerzają wyżej wymienioną listę, uznając niemal każde nienależyte wykonanie umowy za „wadliwość”, co prowadzi do automatycznego wyłączenia z kosztów podatkowych. Takie podejście zostało jednak wielokrotnie zakwestionowane przez sądy administracyjne, które wskazują na konieczność literalnej wykładni przepisów.
Sądy administracyjne, w tym NSA (wyrok z 19.12.2024 r., II FSK 409/22), konsekwentnie korygują wspomnianą powyżej interpretację, przypominając, że wyłączenia muszą być stosowane ściśle. Oznacza to, że nie wszystkie kary umowne są wyłączone z kosztów podatkowych – wiele z nich, jeśli zostały poniesione racjonalnie i z należytą starannością, może obniżać podstawę opodatkowania.
Autor: Klaudia Baklanova, MDDP Outsourcing Polska – Warszawa